facebook twitter nk
Ładuję

Renesans kolei na Dolnym Śląsku. Lokalne stacje mają szansę na powrót do dawnej świetności

Autor admin
Data utworzenia: 04 grudzień 2019, 14:27 Wszystkich komentarzy: 1

Powracamy do tematu kolei w Chojnowie i okolicach. Informacja o przejęciu przez Urząd Marszałkowski odcinka Chojnów-Rokitki wzbudziła niemałe zainteresowanie i nasunęła wiele pytań.

Przypomnijmy - Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego przejął od Polskich Kolei Państwowych sześć nieużywanych od lat odcinków kolejowych; wśród nich znalazł się fragment linii kolejowej 316, łączącej Chojnów i Rokitki. Celem władz województwa jest przywrócenie w przyszłości ruchu kolejowego.

Linia Chojnów-Rokitki ma niecałe osiem kilometrów; jest to fragment linii kolejowej nr 316, łączącej Złotoryję z Rokitkami.

Zadowolenia z takie obrotu spraw nie kryje Grzegorz Gapski, członek zarządu powiatu legnickiego, dla którego powrót pociągów na odcinku Chojnów-Rokitki to wizja bardzo realna - Dzięki temu uzyskamy bezpośrednie połączenie z Żarami, Żaganiem i województwem lubuskim. Obecnie pociąg jedzie przez Białą i Goliszów. Wtedy będzie biegł przez Chojnów. To będą realne dodatkowe połączenia dla Chojnowa - około 9/10 dziennie! - zaznacza.

Biała Złotoryjska

Linia Chojnów-Rokitki ma niecałe osiem kilometrów; jest to fragment linii kolejowej nr 316, łączącej Złotoryję z Rokitkami. Przejęty przez województwo odcinek otwarty został 1 grudnia 1906 roku. Pociągi poruszały się tutaj do 2005 roku, kiedy to zdecydowano o wstrzymaniu ruchu towarowego. W chwili obecnej trasa jest nieprzejezdna.

W przeszłości ważnym czynnikiem dla istnienia linii był ruch towarowy - wszystko za sprawą znajdującej się na północ od Chojnowa niewielkiej kopalni odkrywkowej gliny, wykorzystywanej przez lokalną cegielnię. W niedalekim sąsiedztwie wyrobiska znajdowała się stacja Biała Złotoryjska. Przy pięknym budynku z muru pruskiego ostatni pociąg zatrzymał się w 2005 roku.

Czy wraz z reaktywacją linii kolejowej powróci stacja w Białej? - Chciałbym, żeby w Białej powstał przystanek - dodaje radny Gapski - Ta wioska ma tysiąc mieszkańców - dodaje, zwracając uwagę na pismo wysłane do Marszałka Województwa Dolnośląskiego.


Historyczna chwila dla Rokitek

Jak zaznaczają eksperci, reaktywacja kolei na odcinku Chojnów-Rokitki nieznacznie wydłuży trasę pociągów jadących z Legnicy do Żagania. To w zasadzie jednak jedyny argument przeciw. Za inwestycją stoi plan zwiększenia liczby pasażerów korzystających z pociągów; sama reaktywacja wpisze się też w popierany niemal przez wszystkie środowiska polityczne plan walki z wykluczeniem komunikacyjnym.

Po należącej do UMWD linii kolejowej w pierwszym rzędzie poruszać będą się pociągi naszego regionalnego przewoźnika jakim są Koleje Dolnośląskie. Nie skreśla to jednak innych przewoźników. Być może w przyszłości to właśnie przez Chojnów przejeżdżać będzie pociąg relacji Warszawa-Żary?

Póki co naszym gminnym hubem pozostaje stacja w Rokitkach, na której 15 grudnia po raz pierwszy zatrzyma się pociąg jadący z Warszawy w kierunku Żar. Dla naszej gminy wprowadzenie bezpośrednich połączeń ze stolicą to historyczne wydarzenie.

Trzebnica i Bielawa przykładem, że kolej ma sens

W 2018 roku Gazeta Wrocławska informowała o problemie ogromnych tłoków w pociągach poruszających się na trasie Trzebnica - Wrocław. Ta informacja nie wzbudziłaby w zasadzie żadnej sensacji, gdyby nie fakt, że jeszcze kilkanaście lat wcześniej linia do Trzebnicy była w opłakanym stanie a pociągami poruszającymi się w ślimaczym tempie nikt nie chciał jeździć. Do reaktywacji połączeń doszło za sprawą Urzędu Marszałkowskiego, który przejął zamkniętą linię od PKP i odnowił ją.

Jeszcze do niedawna Polska była jednym z liderów europejskich w likwidowaniu linii kolejowych. W ostatnim czasie na szczęście udało się zatrzymać ten negatywny trend. Przodownikiem w naszym kraju stał się Dolny Śląsk, gdzie ruch przywracany jest na wielu poniemieckich liniach kolejowych.

Od kilku lat chęć przywrócenia połączenia kolejowego z resztą kraju zgłaszali mieszkańcy Bielawy w Górach Sowich, która była (i oficjalnie nadal jeszcze jest) jednym z największych na Dolnym Śląsku miast bez kolei. Podobnie jak w przypadku linii Chojnów-Rokitki, tam również za naprawienie stanu rzeczy wziął się Urząd Marszałkowski, który przejął od PKP linie kolejową łączącą Bielawę z Dzierżoniowem i podjął się prac remontowych. W efekcie już wkrótce Bielawa otrzyma bezpośrednie połączenie z Wrocławiem.

Zarówno Chojnów jak i Rokitki nie mają takiego potencjału jak trzydziestotysięczna Bielawa, jednak dotychczasowe działania UMWD i Kolei Dolnośląskich sprawiają, że możemy patrzeć w przyszłość z nadzieją.

Komentarze

tak pamiętam te czasy,gdy się jezdziło tym pociągiem w sezonie jesiennym na grzyby,do Rokitek,Duninowa .Ten pociąg dojeżdżał aż do Zielonej Góry,w Duninowie też był budynek stacji kolejowej,niestety ale niewiele już z tego budynku pozostało
zgłoś komentarz

Dodaj Komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.